w

Jezioro Łabędzie

Mąż wraca z pracy i już od progu woła do żony:

– Kochanie dziś idziemy na Jezioro łabędzie. Po obiedzie widzi, że żona pakuje okruszki do torby.

– A to po co? – pyta zdziwiony – No przecież mówiłeś, że idziemy na jezioro labędzie.

– Oh glupia, Jezioro łabędzie to taki balet..

– O patrzcie go, jaki mądry się znalazł! A jak szliśmy na Wesele Wyspiańskiego to kto wziął ze sobą pół litra!?

Źródło: Besty.pl

Co myślisz?

Napisane przez admin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Ludzie zaczynają robić zapasy! Wiadomo, jak wzrosną ceny żywności na święta Bożego Narodzenia

Wymiana zdań